Spacer po dnie morze, kamienistej sawannie, lesie sosnowym... w pokoju twojego dziecka! O tak! 2
Spacer po dnie morze, kamienistej sawannie, lesie sosnowym... w pokoju twojego dziecka! O tak!

Spacer po dnie morze, kamienistej sawannie, lesie sosnowym... w pokoju twojego dziecka! O tak! Przywitaj razem z nami ortopedyczne maty sensoryczne od OrthoPuzzle.

 
Mówią, że każdy krok się liczy. Tyle uwagi przypisujemy etapowi nauki chodzenia naszych dzieci. A kiedy już ruszą pełną parą uwaga przenosi się coraz wyżej. Dosłownie! Teraz wszystko, co jest w zasięgu rączek malucha, może szybko zostać ściągnięte, zabrane i włożone do buzi. Stopy zostały opracowane, i na tym koniec. A to właśnie tutaj zaczyna się wszystko. To cała podstawa, bo stopy są filarem dla kręgosłupa. Może nie dosłownie, ale rzeczywiście ustawienie stóp decyduje o tym jak pracują mięśnie odpowiadające za prawidłową postawę całego ciała. A teraz przejdźmy kroczek po kroczku... Jak sprawić, żeby każdy krok się liczył?
 
mata sensoryczna orthopuzzle dla dzieci

Krok pierwszy!

Wiedza. Czyli czym jest czucie i sensoryka?

 
Jean Ayres, twórczyni teorii i metodyki integracji sensorycznej, określiła zmysły jako układy sensoryczne. Jej praca stanowi ogromny przełom w postrzeganiu funkcjonowania ciała. Określa, w jaki sposób wiemy, że nasze ciała są tu, gdzie są i jak wygląda świata, w którym są zanurzone. A jak wiadomo, interpretacja doznań z ciała wpływa na nasze samopoczucie. 
 
Układ dotykowy, czyli wszystkie receptory związane z odbieraniem bodźców dotykowych, pełni wiele funkcji, przede wszystkim ochrania organizm, dokonuje percepcji dotyku, poprawia świadomość ciała i planowanie ruchu, ma wpływ na stabilność emocjonalną i funkcjonowanie społeczne. Całkiem sporo, a do tego są jeszcze wszystkie pozostałe układy związane z innymi zmysłami, takimi jak wzrok, smak, węch, słuch i cała masa zależności między nimi. Ayers przypisuje duże znaczenie trzem głównym układom: przedsionkowemu, czucia powierzchownego, czyli dotyku oraz czucia głębokiego nazwanego proprioceptywnym. Odpowiadają one dodatkowo za "dostarczenie informacji na temat siły grawitacji oraz ruchu. Poprzez zróżnicowany system połączeń nerwowych (układ przedsionkowy) wpływa na: bezpieczeństwo grawitacyjne, napięcie mięśniowe, ruchy i równowagę ciała, koordynację ruchową, przetwarzanie wzrokowo-przestrzenne i słuchowo-językowe, planowanie ruchu, bezpieczeństwo emocjonalne i funkcjonowanie społeczne".
 
 

Krok drugi!

Naturalne jest dobre. Czy dzieci powinny chodzić boso?

 
Chodzenie, kroczenie, bieganie... człowiek od zawsze przemieszczał się, chodził. Zazwyczaj chodził boso... dlatego na stopach znajduje się cała masa receptorów czuciowych, podobnie jak na całej powierzchni skóry. A teraz wyobraźmy sobie, że na ciało zakładamy kolejne warstwy ubrań, na stopy buty. Zmieniamy ilość i charakter bodźców. Podeszwy stopy, obciążone masą ciała, są przyzwyczajone do czucia wszystkich nierówności podłoża nagle dostają wypłaszczoną, miękką wkładkę obuwia. Ilość bodźców zmniejsza się radykalnie. Odbiera możliwość wyczucia tekstury, temperatury, sprężystości i nawilżenia nawierzchni, po której chodzimy. Mniej bodźców to mniej informacji do przetwarzania, mniej pracy i tym samym mniej treningu oraz wolniejszy rozwój. A czy na pewno o to nam chodziło? 
 
 

Krok trzeci! 

Trening czyni mistrza. Ćwiczenia sensoryczne.

 
Wyobraźmy sobie, że wreszcie przychodzi ciepłe lato i możemy wybrać się nad wodę... słońce, plaża... no i piasek. Plaża składa się głównie z piasku. A co jeśli twój maluch nie lubi takich doznań? Za każdym razem rwie się do pływania, a później piszczy, bo z wody do koca musi przejść po ciepłym, wręcz parzącym, miękkim piasku, który przykleja się do mokrych stópek. Szok! A jednak może tak być. Tyle ile par stóp na tym świecie tyle interpretacji przyjemności z chodzenia po różnych nawierzchniach. Jednak gdy liczba bodźców wzrasta, a na każdą emocję związana z doznaniami jest odpowiedni czas na oswojenie się, to jest najlepsza praktyka. Najprościej mówiąc... im więcej chodzisz boso, tym więcej wiesz o tym, po czym chodzić i jakie masz odczucia. 
 
mata puzzle panele sensoryczne dla dzieci

Krok czwarty!

Samodzielne eksperymenty, czyli ja wiem.

 
Każdy rodzic i opiekun małego człowieka dobrze wie, jak ciekawość świata idzie w parze z dążeniem do samodzielności. Nikt przecież lepiej nie wie, co mnie teraz interesuje, niż ja sam! Ja sam - to najlepsza motywacja do rozwoju. Nie można zrobić nic prostszego niż tylko nie hamować jej. 
 
Uświadomienie sobie tego jak ważne jest trenowanie małych stópek to bardzo duży krok. Teraz pora uzmysłowić sobie jak mata sensoryczna działa w praktyce. 
 
puzzle panele sensoryczne do składania

Krok piąty! 

Trening z matami sensorycznymi OrthoPuzzle.

 
Po pierwsze mata OrthoPuzzle powstała w ścisłej współpracy ze specjalistami, dlatego posiada jako jedyna na rynku swój własny numer w klasyfikacji jako wyrób medyczny. Teraz już wiemy, że jest bezpieczna.
 
Każdy panel ma inną sprężystość, bo pracowali nad nim technolodzy i specjaliści od polimerów. Ma inną fakturę, bo specjaliści od kreatywności uczyli się tego od jeszcze większych specjalistów od ciekawości, czyli dzieci. Każdy z nich ma inny kolor, bo takie podobają się dzieciom. A najważniejsze, że wszystko to składa się razem, jak kawałki układanki, na pełne ekscytujących doznań zabawy. Ostatecznie maluchy nie od razu uwierzą, że to jest trening czy praca! Najlepiej jest też pozostawić ich w takim przeświadczeniu. Niech same układają puzzle, tworzą ścieżki i dywany, wyspy, krainy... swój własny świat. 
 
orthopuzzle mata ortopedyczna dla dzeci
orthopuzzle mata sensoryczna w formie puzzli do układania
 
 
A na koniec porcja informacji dla spokoju twojego umysłu. OrthoPuzzle są lekkie, trwałe, wykonane z tworzywa sztucznego przeznaczonego do produkcji wyrobów medycznych. Można ich używać na zewnątrz... bo to też fajna zabawa, a dodatkowo łatwo je umyć, pod bieżącą wodą, octem, alkoholem lub innych środkiem do dezynfekcji. To chyba jedna z największych zalet puzzlowej maty w zestawieniu z ręcznie robionymi ścieżkami sensorycznymi. Możesz szybko i sprawnie zorganizować trening dla dziecka, bez planowania czasu na sprzątanie po zabawie. Jako terapeuta możesz każdego dnia pracować z dużą grupą dzieci i nie martwić się o jej dezynfekcję. Teraz to jest proste. Wykładasz, dzieciaki składają puzzle same, ćwicząc przy tym rączki jednocześnie, bawicie się, a potem szybko składasz mate ponownie. Mniej pracy to więcej zabawy. I tego życzymy wszystkim! 

Komentarze do wpisu (2)

21 listopada 2020

Puzzle rewelacja. Osobiście mam dwa zestawy. Mój syn ciągle jest nimi zajęty. Zabawa i prawidłowy rozwój dziecka w jednym. Polecam gorąco.

22 listopada 2020

Puzzle są super.. moj syn uwielbia ten rodzaj stymulacji, a najfajniejsze dla.niego jest że za każdym razem może stworzyć inną ścieżkę ... Super sprawa

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl